Testolan to suplement diety w postaci kapsuł, który wypróbowałem, gdy moje treningi na siłowni wydawały się monotonne i chciałem mieć bardziej stabilną energię do ćwiczeń bez sięgania po dodatkową kawę. To był również czas, kiedy zauważyłem mniejsze zainteresowanie seksem niż zwykle, więc miałem nadzieję na umiarkowany wzrost, a nie cud.
Przyjmowałem go przez osiem tygodni. Instrukcje mówiły o dwóch kapsułkach dwa razy dziennie, najlepiej około 30 minut przed posiłkiem, popijając około 300 ml wody, i starałem się tego ściśle trzymać. Rutyna okazała się ważniejsza, niż się spodziewałem. Pierwszą parę przyjmowałem przed śniadaniem, a drugą przed kolacją, a także ustawiłem przypomnienia w telefonie, ponieważ dwa razy przypomniałem sobie o kapsułkach dopiero po zjedzeniu posiłku.
Kapsułki były wystarczająco łatwe do połknięcia, ale jeśli użyłem zbyt mało wody, czułem suchość i proszkowatość w tylnej części gardła. Po otwarciu pojemnika poczułem delikatny ziołowy zapach. Formuła zawierała kozieradkę, Tribulus terrestris, kwas D-asparaginowy, korzeń maca, korzeń żeń-szenia koreańskiego, kłącze imbiru, nasiona granatu, magnez, fosfatydyloserynę, witaminę E i czarny pieprz. Traktowałem to jako suplement, a nie jako zamiennik snu, jedzenia czy odpowiedniego treningu.
Pierwszy tydzień nie przyniósł żadnych efektów. Nie czułem przypływu energii ani wyraźnej zmiany nastroju czy siły, co w rzeczywistości powstrzymało mnie od oszukiwania siebie co do postępów. W drugim tygodniu zacząłem zauważać, że moje popołudniowe zmęczenie było mniej dotkliwe w dni treningowe. Nadal czułem zmęczenie po pracy, ale byłem mniej skłonny do pomijania siłowni. W trzecim tygodniu kończyłem moje zwykłe sesje bez przeciągania ostatnich serii, a moje przerwy na odpoczynek wydawały się nieco łatwiejsze do zarządzania. Dodałem nawet kilka powtórzeń do niektórych ćwiczeń, chociaż nazwałbym to małym postępem, a nie nagłym wzrostem.
Efekt na libido był podobny. W okolicy trzeciego lub czwartego tygodnia zauważyłem łagodny wzrost, głównie jako uczucie, że na koniec dnia byłem mniej mentalnie wyłączony. Nie zmieniło to mojego życia seksualnego, a stres miał znacznie większy wpływ na to niż Testolan. Nie mierzyłem również swojego testosteronu przed ani po, więc nie mogę szczerze powiedzieć, że go podniósł. Mogę jednak powiedzieć, że pomógł mi utrzymać większą konsekwencję w treningach przez cały czas, zamiast pozwalać zmęczeniu na przekształcenie się w opuszczone sesje.
Zauważyłem kilka wad po drodze. Druga dawka czasami powodowała u mnie łagodne zgagi, szczególnie gdy przyjmowałem ją zbyt blisko ciężkiego posiłku. Kilka poranków miałem ciepły, lekko niespokojny żołądek przez około 20 minut. Mój mocz czasami stawał się jaśniejszy, co wyglądało na nieszkodliwe, ale wciąż przyciągało moją uwagę. Do szóstego tygodnia cztery kapsułki dziennie wydawały się uciążliwe, szczególnie w weekendy, gdy moja rutyna była mniej uporządkowana.
- Potrzebowałem pełnych szklanek wody, aby uniknąć suchości w gardle.
- Wieczorna dawka lepiej działała wcześniej, a nie późno.
- Łagodne podrażnienie trawienne było dla mnie realne.
- Harmonogram był na tyle skomplikowany, że potrzebowałem przypomnień.
Mój sen się nie poprawił. W dwie noce, gdy przyjmowałem wieczorne kapsułki późno, czułem się nieco bardziej czujny, gdy chciałem się zrelaksować, więc po tym przeniosłem tę dawkę wcześniej. Testolan nie pomógł również w moim dyskomforcie w ramieniu, który wynikał z złej formy przy wyciskaniu i wymagał odpoczynku oraz lepszej techniki, a nie kapsułek. Nie straciłem również tkanki tłuszczowej tylko przez jego przyjmowanie. Moja waga ledwo się zmieniła w ciągu pierwszego miesiąca, a wszelkie późniejsze odchudzanie miało miejsce po tym, jak ograniczyłem wieczorne podjadanie.
Myślę, że pasował mi, ponieważ już miałem przyzwoitą rutynę treningową i szukałem umiarkowanego impulsu w energii i motywacji. Może pasować dorosłemu mężczyźnie, który może go regularnie przyjmować, je zdrowo i ma realistyczne oczekiwania. Pominąłbym go, jeśli oczekujesz szybkiego przyrostu mięśni, bezwysiłkowej utraty tłuszczu lub gwarantowanego wzrostu testosteronu. Unikałbym również używania go jako rozwiązania dla niskiego libido, uporczywego zmęczenia, problemów z płodnością lub podejrzeń o problemy hormonalne, ponieważ te mogą mieć wiele przyczyn i nie powinny być zgadywane tylko na podstawie suplementu. Jeśli przyjmujesz regularne leki lub zarządzasz przewlekłym stanem, chciałbym najpierw uzyskać odpowiednią poradę medyczną.
Czy kupiłbym to ponownie? Rozważyłbym to ponownie na czas skoncentrowanego treningu, ponieważ uznałem, że mały wzrost energii był przydatny. Nie uczyniłbym tego stałą częścią mojej rutyny i nie kupiłbym go, oczekując, że sam zmieni moje ciało lub poziomy hormonów.