Mass Extreme
Prawdziwa opinia · 2026

Mass Extreme: moje doświadczenie

Daniel C.
Sheffield, United Kingdom
54 lata · Używam od 6 tygodni
Cel: przyrost masy
Poleca ten produkt
38 osób uznało tę recenzję za pomocną
★★★★½ 03/09/2026 Jak weryfikujemy recenzje Kontaktujemy się z autorem i prosimy o paragon zakupu oraz zdjęcie produktu.
Autor kupił to tutaj Oficjalny sklep

Wypróbowałem Mass Extreme, ponieważ regularnie trenowałem, ale wciąż miałem trudności z jedzeniem wystarczającej ilości, aby przesunąć wagę. To wysokokaloryczny koktajl na przyrost masy, oparty na białku serwatkowym i węglowodanach, a ja chciałem łatwiejszego sposobu na dodanie kalorii bez zmuszania się do zjedzenia kolejnego pełnego posiłku.

Używałem go przez sześć tygodni, głównie po treningu lub między obiadem a kolacją w dni, gdy moje spożycie jedzenia było niskie. Pełna porcja wydawała mi się zbyt duża, więc podzieliłem ją na dwa mniejsze koktajle. Każdą połowę mieszałem z mlekiem w dużym shakerze i zostawiałem na minutę przed ponownym wstrząśnięciem, ponieważ proszek miał tendencję do przyklejania się do pokrywki i rogów.

Pełna ilość przygotowana z dwóch szklanek mleka o niskiej zawartości tłuszczu dawała około 1 270 kalorii, 46 gramów białka serwatkowego, 255 gramów węglowodanów i 7,5 grama tłuszczu. To dużo jedzenia w płynnej formie, i od razu to poczułem. Było to przydatne, ale także sprawiło, że czułem się bardzo syty.

Pierwszy tydzień nie przyniósł widocznych zmian, co zgadzało się z moimi oczekiwaniami. Zauważyłem, że rzadziej podjadałem w nocy, ponieważ w ciągu dnia spożyłem już więcej kalorii. Mój żołądek czuł się ciężko przez około godzinę po większym koktajlu, szczególnie jeśli wypiłem go szybko po treningu nóg. Zacząłem pić go powoli, gdy się przebierałem, zamiast szybko wypijać go na parkingu.

Do trzeciego tygodnia moja waga zaczęła powoli rosnąć. Nie była to dramatyczna zmiana, i nie mogłem oddzielić każdego postępu od moich normalnych posiłków i treningów. Mimo to, waga w końcu zaczęła się przesuwać w kierunku, którego chciałem. Moje sesje na siłowni również wydawały się mniej płaskie pod koniec tygodnia, prawdopodobnie dlatego, że nie miałem powtarzających się niedoborów kalorycznych wokół treningów.

Najlepszą częścią dla mnie była wygoda. W zabiegane dni przygotowanie koktajlu wymagało mniej wysiłku niż gotowanie kolejnego posiłku, i powstrzymywało mnie od udawania, że mała miseczka płatków to wystarczająca ilość na fazę przyrostu. Uważałem, że smak jest przyzwoity, gdy był odpowiednio schłodzony. Ciepłe lub w temperaturze pokojowej koktajle były trudniejsze do wypicia. Ostatnie kilka kęsów stawało się gęste i lekko ziarniste, jeśli zostawiłem je na zbyt długo.

Było kilka rzeczy, które mnie irytowały.

  • Wielkość porcji wydawała się zbyt duża za jednym razem, więc konieczne stało się jej podzielenie.
  • Niektóre dni czułem się wzdęty, głównie gdy zjadłem duży obiad.
  • Czyszczenie shakera było uciążliwe, jeśli zostawiłem go w torbie na siłownię nawet na kilka godzin.
  • Nie poprawiło to mojego apetytu na normalne posiłki, więc wciąż musiałem odpowiednio planować śniadanie i kolację.

Miałem także lekkie wzdęcia przez pierwsze kilka dni. Nic bolesnego, ale wystarczająco, by unikać brania go przed długą podróżą lub spotkaniem. To ustąpiło, gdy zmniejszyłem wielkość każdego koktajlu. Mieszanie go z wodą sprawiało, że był lżejszy, chociaż wolałem mleko, ponieważ dodatkowe kalorie były głównym powodem, dla którego go używałem.

Nie uczynił mnie silniejszym sam w sobie. Moje wyniki poprawiały się stopniowo, ponieważ nadal trenowałem, spałem w miarę dobrze i miałem więcej energii do regeneracji. Gdybym używał go, pomijając sesje lub żyjąc na jedzeniu na wynos, wątpię, czy zrobiłby cokolwiek poza dodaniem masy ciała. To suplement żywnościowy, a nie skrót do treningu.

Poleciłbym go komuś, kto naprawdę ma trudności z jedzeniem wystarczającej ilości, trenuje regularnie i potrzebuje praktycznego sposobu na zwiększenie dziennego spożycia kalorii. Pasował mi w czasie strukturalnej fazy przyrostu, gdy wiedziałem, że spalam jedzenie szybciej, niż mogłem je komfortowo zjeść. Może również działać dla osób, które mają długie dni pracy i mają trudności z wkomponowaniem dodatkowego posiłku w swoją rutynę.

Pominięcie go byłoby dla mnie rozsądne, gdybym już łatwo przybierał na wadze, nie lubił bardzo słodkich lub gęstych koktajli, lub miał problemy trawienne związane z produktami mlecznymi. Byłbym również ostrożny, gdybym musiał kontrolować poziom cukru we krwi lub miał stan medyczny wpływający na dietę. W takiej sytuacji skonsultowałbym się z wykwalifikowanym specjalistą przed regularnym stosowaniem.

Czy kupiłbym Mass Extreme ponownie? Tak, ale tylko na skoncentrowaną fazę przyrostu, i nadal dzieliłbym porcję na dwa koktajle. Pomogło mi to regularnie uzyskiwać wystarczającą ilość kalorii, ale było sycące, bałaganiarskie i dalekie od łatwego do wypicia codziennie.