Insuwell to suplement diety w kapsułkach z cynamonem, chromem, inozytolem i biotyną. Wypróbowałem go, aby zobaczyć, czy pomoże mi w utrzymaniu bardziej stabilnego poziomu cukru, wraz z lepszym jedzeniem i trochę spacerowania. Najbardziej zależało mi na tym, aby zredukować nagłe zachcianki, które dopadały mnie późnym popołudniem.
Moje opakowanie zawierało dziesięć pomarańczowych kapsułek, więc od początku traktowałem to jako krótki test, a nie jako rozwiązanie na dłuższy czas. Brałem jedną kapsułkę każdego ranka po śniadaniu, prawie zawsze z kawą i czymś lekkim. Pierwszego dnia wziąłem ją prawie na pusty żołądek i przez około pół godziny czułem lekkie dolegliwości żołądkowe, więc od tego momentu dbałem, aby najpierw coś zjeść, przynajmniej jogurt lub kawałek chleba.
Kapsułki były łatwe do połknięcia z wodą. Nie miały intensywnego zapachu, ale gdy otwierałem opakowanie, unosił się słodki zapach cynamonu. Raz jedna kapsułka utknęła mi w gardle, ponieważ wypiłem zbyt mało wody, więc od tego czasu zawsze trzymałem obok siebie pełną szklankę. Mały szczegół, ale w przypadku takich produktów ma znaczenie.
W pierwszym tygodniu nie zauważyłem niczego, co mógłbym przypisać wyłącznie Insuwell. Nadal czułem głód, gdy spędzałem wiele godzin bez jedzenia, a po południu znów miałem ochotę na coś słodkiego. Nie zmniejszyło mi apetytu i nie spodziewałem się, że to zrobi. Nie zauważyłem też nagłej zmiany w moim nastroju ani energii.
Pod koniec dziesięciu dni zauważyłem, że byłem trochę spokojniejszy po obiedzie. Zwykle, jeśli jadłem makaron lub chleb, po chwili czułem ospałość i szukałem czegoś słodkiego. Z Insuwell to nie zniknęło, ale wydawało mi się łagodniejsze w dniach, kiedy jadłem bardziej ostrożnie. Nie mogę z całą pewnością powiedzieć, że to było tylko zasługą kapsułek, ponieważ w tym czasie ograniczyłem również napoje gazowane.
Najbardziej przydatnym aspektem dla mnie było to, że działało jak przypomnienie, aby utrzymać rutynę. Brałem kapsułkę po śniadaniu, a potem było mi łatwiej nie pomijać drugiego śniadania ani wyjść na krótki spacer. To nie była magiczna moc produktu. To był po prostu sposób, w jaki wprowadziłem go do mojej codzienności.
Co mi się nie podobało
- Jeśli brałem to na pusty żołądek, miałem lekkie mdłości.
- Czasami zostawiało dziwny słodki posmak w ustach, jak cynamon, który został na długo.
- Dziesięć kapsułek skończyło się szybko, więc nie mogłem wyciągnąć bezpiecznych wniosków na dłuższe stosowanie.
- Nie rozwiązało moich zachcianek, gdy spałem mało lub miałem dużo stresu.
Nie zauważyłem dużej zmiany w mojej wadze, ani nie spodziewałem się tego od takiego suplementu. Nie zastąpiło to odpowiednio posiłków, ruchu ani kontroli poziomu cukru, gdy jest to potrzebne. Wzmianka o wsparciu w utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi wydawała mi się sensowna jako pomoc dodatkowa, ale nie jako obietnica leczenia.
Postrzegałbym to bardziej jako coś dla kogoś, kto już zaczął dbać o swoją dietę i chce prostego, krótkoterminowego suplementu w swojej rutynie. Pasuje do osoby, która nie oczekuje natychmiastowego efektu i może go przyjmować regularnie po posiłku. Nie poleciłbym tego komuś, kto chce samodzielnie radzić sobie z wysokim poziomem cukru lub silnymi objawami. Każdy, kto przyjmuje leki na cukier, jest w ciąży, karmi piersią lub ma jakieś przewlekłe problemy, powinien najpierw skonsultować to z lekarzem.
Kupiłbym to ponownie tylko wtedy, gdybym chciał spróbować przez dłuższy czas i z bardziej stabilnym planem posiłków. Nie sprawiło mi problemu, gdy przyjmowałem to prawidłowo, ale też nie dało mi powodu, by uznać to za konieczne. Dla mnie było to łagodne wsparcie w rutynie, a nie rozwiązanie dla poziomu cukru.