GH Balance to naturalny suplement w formie tabletek, który wypróbowałem w celu wsparcia treningu i stabilniejszej energii na co dzień. Moje sesje na siłowni zaczęły wydawać się monotonne, a ja chciałem jednego: mniej tego popołudniowego znużenia, które sprawiało, że treningi wydawały się uciążliwe.
Zacząłem ostrożnie. Przez pierwsze cztery dni brałem jedną tabletkę rano z śniadaniem, ponieważ chciałem zobaczyć, jak mocno poczuję działanie kofeiny. Po tym przeszedłem na jedną rano i jedną wczesnym popołudniem, zazwyczaj około 13:00, a w dni treningowe brałem drugą około godzinę przed podnoszeniem ciężarów.
Moment przyjmowania miał duże znaczenie. W dniach, gdy brałem drugą tabletkę zbyt późno, zauważałem to przed snem, więc szybko nauczyłem się przyjmować ją wcześniej. Zauważyłem również, że pełna szklanka wody pomagała, ponieważ połykanie jej na sucho pozostawiało lekko gorzki, ziołowy posmak. Tabletki miały lekki zapach, gdy otworzyłem pojemnik, nic dramatycznego, po prostu zauważalne.
Około 30 do 45 minut po porannej tabletce poczułem delikatny wzrost energii. To nie była drżąca, przesadzona energia. To było bardziej jak odzyskanie odrobiny pilności do ruchu. Stukałem nogą przy biurku częściej niż zwykle, co brzmi niewiele, ale to był pierwszy wyraźny znak, że coś dla mnie działa. Miałem też lekko suchą jamę ustną w pierwszym tygodniu, rodzaj, który zazwyczaj kojarzę z mocną kawą.
W drugim tygodniu największą zmianą była konsekwencja. Nie stałem się nagle silniejszy i nie czułem, że GH Balance buduje mi mięśnie. Zauważyłem, że przestałem tak często odciągać się od wieczornych treningów. Spadek energii po lunchu był mniej brutalny, a moje sesje zaczynały się z mniejszą niepewnością. Skróciłem trochę czas rozgrzewki, ponieważ czułem się gotowy wcześniej.
W trzecim tygodniu zauważyłem bardziej użyteczną stronę. Moje powtórzenia były bardziej stabilne w seriach, szczególnie w przypadku kilku moich głównych ćwiczeń. Ostatnia seria przestała się tak często rozpadać. To nie był dramatyczny skok, tylko odrobina większej stabilności. Moje pompy również wydawały się nieco lepsze, chociaż nie udawałbym, że to był ogromny efekt.
Po tym korzyści ustabilizowały się. Tygodnie cztery do sześciu głównie polegały na utrzymaniu tej samej energii i koncentracji. GH Balance pomógł mi być obecnym, ale nie zastąpił snu, jedzenia ani treningu. Jeśli źle spałem, nadal źle trenowałem. Po prostu czułem się bardziej obudzony podczas tego.
Zauważyłem również łagodny wzrost nastroju i motywacji. Nie euforia. Po prostu mniej mentalnego znużenia. To pomogło w zajętych dniach, ale miało też swoje wady, ponieważ mogło maskować zmęczenie. Raz przetrwałem sesję, kiedy prawdopodobnie powinienem był się wycofać, a zapłaciłem za to następnego ranka.
Główne wady dla mnie były dość jasne:
- Wrażliwość na sen: jeśli brałem drugą tabletkę po około 14:00, mój sen był lżejszy.
- Nudności na pusty żołądek: przyjmowanie jej bez śniadania sprawiało, że czułem się lekko mdło przez około 10 minut.
- Stosowanie kofeiny: jeśli dodałem moją zwykłą herbatę, miałem lekki drżenie w rękach.
- Brak korzyści dla stawów: nie zauważyłem żadnej wyraźnej zmiany w kolanach czy łokciach, mimo że niektóre z twierdzeń wskazywały w tym kierunku.
Nie zauważyłem również żadnej zmiany w składzie ciała. Nie stałem się szczuplejszy, a moja waga pozostała zasadniczo taka sama przez sześć tygodni. Jeśli już, to dodatkowa energia sprawiła, że byłem głodniejszy wieczorem, więc musiałem na to uważać.
Lista składników, którą widziałem, zawierała kofeinę, Tribulus terrestris i coś oznaczonego jako Factor7. To pasuje do tego, jak to dla mnie działało: bardziej jak wsparcie energetyczne w stylu przedtreningowym niż naprawa hormonalna. Jeśli już źle reagujesz na stymulanty, to może być trudne. Jeśli kofeina zazwyczaj powoduje u ciebie niepokój lub utrzymuje cię w stanie czuwania, to bym to pominął. Również bym to pominął, jeśli chcesz czegoś do późnego wieczora.
GH Balance najlepiej mi odpowiadał, gdy traktowałem go jako suplement wspierający trening, a nie cudowny budowniczy mięśni. Działał na stabilną energię, lepsze wykonanie i odrobinę większą motywację w dni treningowe. Nie spełnił dodatkowych obietnic, na które liczyłem, i nie czułem żadnego specjalnego wsparcia dla stawów.
Kupiłbym to ponownie, gdybym miał kolejny okres, w którym motywacja i energia byłyby moim głównym problemem, ale trzymałbym dawkę wcześniej w ciągu dnia. Dla mnie to było idealne. Nie kupiłbym tego, oczekując dramatycznej zmiany w sylwetce lub wieczornego zastrzyku energii. Myślę, że ma sens dla osób, które chcą łagodnego naturalnego wsparcia dla treningów, a mniej dla tych, którzy już cierpią na brak snu lub są wrażliwi na kofeinę.
Używałem go przez nieco ponad sześć tygodni, i to wystarczyło, aby zobaczyć zarówno dobre, jak i ograniczenia. Moja szczera ocena jest taka, że GH Balance dał mi stabilniejszą energię treningową i lepsze wykonanie, ale przyszło to z typowymi kompromisami związanymi ze stymulantami i nie spełniło dodatkowych rzeczy, na które liczyłem.