HyperGH14X to suplement dwuskładnikowy, który ma na celu wspieranie naturalnej produkcji hormonu wzrostu u ludzi, z kapsułkami na dzień i sprayem doustnym na noc. Wypróbowałem go, ponieważ moje treningi stały się monotonne, a po normalnych sesjach budziłem się bardziej zmęczony, niż bym chciał. Mój główny cel był prosty: lepsza regeneracja bez dodawania kofeiny lub czegokolwiek, co wydawałoby się zbyt mocne.
Używałem go przez niecałe osiem tygodni i starałem się utrzymać swoją rutynę jak najbardziej stabilną. Oznaczało to trzy sesje siłowe w tygodniu, dwie krótkie sesje cardio, ten sam cel białkowy i mniej więcej ten sam czas snu. Chciałem wiedzieć, co produkt robi, a nie co zmiana w treningu lub diecie.
Rutyna była trochę skomplikowana. Brałem kapsułki rano z dużą szklanką wody, zazwyczaj przed kawą, ponieważ branie ich zbyt blisko kawy powodowało, że mój żołądek czuł się źle. Spray był osobny, używałem go w nocy po umyciu zębów. Instrukcje nie dawały zbyt wielu wskazówek, więc musiałem znaleźć swój własny rytm. Jeśli używałem sprayu tuż przed pójściem do łóżka, smak pozostawał z tyłu mojej gardła i mnie irytował. Przesunięcie go o 20 do 30 minut wcześniej działało lepiej.
Pomysł na składniki miał sens w kontekście rodzaju produktu, jakim jest. Spray opierał się na Alpha GPC, podczas gdy kapsułki były bardziej mieszanką aminokwasów i wsparcia. Zauważyłem takie nazwy jak L-arginina, L-glutamina, L-glicyna, L-tyrozyna, ekstrakt z korzenia astragalusa i GABA. Żaden z tych składników nie wydawał mi się egzotyczny, ale kombinacja wyraźnie wskazuje na wsparcie snu, regeneracji i hormonu wzrostu, a nie na działanie stymulujące.
Pierwszy tydzień był cichy. Nic dramatycznego się nie wydarzyło. Moja waga ciała nie zmieniła się, moje wyniki nie wzrosły, a w siłowni nie czułem żadnego nagłego przypływu energii. Jedynym wczesnym problemem było łagodne uczucie przelewania w żołądku, jeśli brałem kapsułki na pusty żołądek, a potem od razu wychodziłem z domu. Nie było to bolesne, ale było zauważalne. Wzięcie ich z odrobiną jedzenia rozwiązało ten problem.
W drugim tygodniu sen był pierwszą rzeczą, którą mogłem szczerze powiedzieć, że się zmieniła. Nie spałem dłużej, ale budziłem się rzadziej. Jeśli budziłem się około 3 nad ranem, wydawało mi się, że zasypiam z powrotem szybciej niż zwykle. Moje sny stały się również bardziej żywe przez jakiś czas, prawie zajęte, a nie nieprzyjemne. Czasami budziłem się trochę cieplej w niektóre noce, szczególnie gdy używałem sprayu prawidłowo i nie popijałem go od razu.
Większa różnica pojawiła się w okolicach trzeciego i czwartego tygodnia. Moje nogi nadal bolały po przysiadach i martwych ciągach rumuńskich, ale ból nie utrzymywał się tak uparcie do trzeciego dnia. Schodzenie po schodach rano po sesji dolnej części ciała było mniej problematyczne. Czułem się również bardziej skłonny do rozpoczęcia treningów. To może brzmieć mało, ale dla mnie pierwsze dziesięć minut często decyduje o tym, czy sesja się uda, czy nie.
Zmiany siłowe były umiarkowane. Nie dodałem dużych wartości do sztangi. Udało mi się jednak wykonać kilka dodatkowych powtórzeń przy tej samej wadze w niektórych ćwiczeniach, a między seriami czułem się trochę bardziej gotowy. Najlepszym opisem jest to, że moja zdolność do pracy wzrosła. Mogłem zakończyć to, co zaplanowałem, bez mentalnego oszukiwania.
Jestem bardziej ostrożny w kwestii twierdzeń dotyczących składu ciała. Mój obwód w talii pozostał w zasadzie taki sam, a waga skakała jak zawsze. W okolicach piątego tygodnia moje ramiona i górna część pleców wyglądały na nieco bardziej napięte, ale nie mogę tego oddzielić od regularnych treningów i lepszego snu. Nie widziałem, jak tłuszcz znika, i nie kupiłbym tego, oczekując tego.
Wady nie były straszne, ale miały znaczenie:
- Smak sprayu utrzymywał się i czasami powodował, że moje usta czuły się suche.
- Miałem łagodne bóle głowy w kilka dni w drugim i trzecim tygodniu.
- Kapsułki nie pasowały mi na pusty żołądek ani zbyt blisko kawy.
- Dwuskładnikowa rutyna ułatwiała pominięcie dawek, szczególnie sprayu na noc.
Co mi się podobało, to to, że nie czułem się naładowany mocnymi stymulantami. Nie miałem drżeń, dziwnego uczucia rytmu serca ani popołudniowego spadku energii. Mimo to traktowałem to jak prawdziwy suplement i nie łączyłem go z kilkoma nowymi rzeczami jednocześnie. To także nie jest lek ani produkt regulowany na receptę, więc byłbym ostrożny, jeśli masz już problemy zdrowotne lub stosujesz leki.
Uważam, że HyperGH14X pasuje do kogoś, kto już trenuje, je dobrze i chce wsparcia w zakresie snu i regeneracji, a nie dramatycznej transformacji. Jeśli nienawidzisz rutyn, oczekujesz szybkiej utraty tłuszczu lub jesteś wrażliwy na bóle głowy, żywe sny lub zmiany snu, to bym to pominął. Nie widzę też sensu, jeśli nie trenujesz, ponieważ korzyści, które odczułem, były związane z regeneracją po rzeczywistych sesjach.
Czy kupiłbym to ponownie? Tak, ale nie przez cały rok. Używałbym go w blokach, gdy moja objętość treningowa jest wyższa lub gdy mój sen zaczyna być kruchy. Dla mnie HyperGH14X najbardziej pomógł w głębszym śnie i nieco szybszej regeneracji, podczas gdy zmiany w wyglądzie i sile pozostały subtelne.