Wypróbowałem Lipid Control Plus po tym, jak rutynowe badanie krwi pokazało, że muszę poważniej podejść do mojego cholesterolu. To suplement w postaci kapsułek, który ma wspierać zdrowe poziomy lipidów i krążenie, a ja chciałem jedynie umiarkowanej poprawy w połączeniu z lepszymi nawykami.
Używałem go jako część szerszego planu, a nie jako zamiennika zmian w diecie czy porady medycznej. Informacje o produkcie, które miałem, były ograniczone, więc nie zakładałem żadnego konkretnego składnika aktywnego. Moje kapsułki były w postaci kapsułek, i brałem dwie dziennie podczas kolacji przez sześć tygodni, zgodnie z instrukcjami na opakowaniu.
Branie ich podczas kolacji najbardziej mi odpowiadało. Na początku brałem je z kawą i tostami rano, co pozostawiało lekko suchy, kredowy posmak z tyłu mojej gardła. Nie było to dramatyczne, po prostu na tyle irytujące, że zmieniłem porę przyjmowania. Przy odpowiednim posiłku i dużej szklance wody prawie tego nie zauważałem.
Kapsułki nie były trudne do połknięcia, chociaż były trochę większe, niż się spodziewałem. Jeśli brałem je późno w nocy, czasami zauważałem lekki ziołowy posmak, gdy kładłem się spać. Znikał do rana, ale wolałem brać je przed 20:00.
W pierwszym tygodniu nie zauważyłem żadnej zmiany. To miało dla mnie sens, ponieważ cholesterol to coś, czego nie można odczuć z dnia na dzień. Moja energia, sen, apetyt i waga pozostały w zasadzie takie same. To było przydatne, ponieważ powstrzymało mnie od zbytniego analizowania każdego drobnego odczucia po rozpoczęciu suplementacji.
W trzecim tygodniu główną zmianą była moja rutyna, a nie moje ciało. Kapsułki stały obok miski z owocami, więc je pamiętałem. Gotowałem też więcej w domu, używając mniej masła i mniej gotowych posiłków. Nie mogę szczerze oddzielić efektu Lipid Control Plus od tych zmian.
Po sześciu tygodniach miałem kontrolne badanie krwi. Moje wyniki lipidów zmieniły się w kierunku, którego chciałem, ale nie na tyle, żebym mógł powiedzieć, że produkt sam w sobie wykonał tę pracę. Mój lekarz był bardziej zainteresowany pełnym obrazem: historią rodzinną, ciśnieniem krwi, dietą, aktywnością i ogólnym ryzykiem sercowo-naczyniowym. Zgodziłem się z tym. Kapsułka może być częścią planu, ale nie może cofnąć miesięcy lub lat złego odżywiania.
Było kilka wad dla mnie:
- Miałem lekkie burczenie w brzuchu przez dwa lub trzy wieczory, głównie kiedy zjadłem małą kolację.
- Suchy posmak był irytujący, jeśli nie piłem wystarczająco dużo wody.
- Rutyna była łatwa do zapomnienia, gdy byłem z dala od domu.
- Nie czułem się bardziej sprawny, lżejszy ani bardziej energetyczny z tego powodu.
Problem żołądkowy nigdy nie stał się bolesny i nie sprawił, że przestałem go brać. Mimo to, wystarczyło, bym był ostrożny przy przyjmowaniu go na pusty żołądek. Nie łączyłbym też czegoś takiego swobodnie z innymi produktami mającymi na celu zarządzanie cholesterolem, zwłaszcza gdy etykieta nie jasno przedstawia każdego składnika i jego ilości.
Dla mnie Lipid Control Plus pasował do kogoś, kto został poinformowany o konieczności poprawy swojego profilu lipidowego i był gotów używać go jako bodźca do lepszych codziennych nawyków. Wydawało się rozsądne dla osoby, która może regularnie przyjmować kapsułki, jeść regularne posiłki i planować sprawdzanie postępów za pomocą odpowiednich badań krwi, a nie zgadywać na podstawie tego, jak się czuje.
Pominięcie go byłoby rozsądne, jeśli chcesz szybkiego zastrzyku energii, substytutu dla przepisanej terapii lub sposobu na uniknięcie zmiany diety. Byłbym też ostrożny, jeśli przyjmujesz regularne leki, masz problemy z wątrobą lub nerkami, jesteś w ciąży lub karmisz piersią, lub wcześniej miałeś reakcje na suplementy. W takich przypadkach porozmawiałbym z lekarzem lub farmaceutą przed rozpoczęciem jego stosowania.
Czy kupiłbym Lipid Control Plus ponownie? Możliwe, ale tylko jeśli moje wyniki kontrolne i plan opieki zdrowotnej wspierałyby kontynuację. Nie zobaczyłem cudu i nie spodziewałem się go. Przydatną częścią było to, że wpasował się w poważniejszy wysiłek, aby zadbać o mój cholesterol.
Moje zdanie: Lipid Control Plus było wystarczająco łatwe do przyjęcia i spowodowało tylko drobne niedogodności, ale traktowałem to jako wsparcie dla zmian w stylu życia, a nie jako samodzielne leczenie.