Derila to ergonomiczna poduszka z pianki memory z wgłębieniem na głowę i wygiętymi częściami na szyję. Wybrałem ją, ponieważ często budziłem się z napięciem w szyi po spaniu na boku i plecach. Chciałem przede wszystkim zmniejszyć to poranne napięcie w ramieniu.
Używałem jej każdej nocy przez sześć tygodni. Nie kładłem pod nią innej poduszki, ponieważ wtedy moja głowa znajdowała się zbyt wysoko. Najwygodniej było mi ją ustawić wygiętą częścią w stronę szyi.
Już na początku poczułem, że pianka nie jest miękka w sposób, w jaki wygląda na zdjęciu. Dopasowywała się do ciężaru mojej głowy stosunkowo wolno i to mi się podobało, ponieważ nie zapadałem się nagle, gdy się obracałem. Pierwszej nocy wydawała mi się niska i trochę dziwna, zwłaszcza że byłem przyzwyczajony do dużej, puszystej poduszki.
W pierwszym tygodniu prawie nie zauważyłem zmiany. Budziłem się w ten sam sposób i kilka razy w nocy szukałem starego nawyku, aby wsunąć rękę pod poduszkę. Przy Derila nie było mi to wygodne. Jeśli zasypiałem na brzuchu z ręką pod twarzą, moja ręka się napinała i to mnie denerwowało.
Około dziesiątego dnia zacząłem odczuwać różnicę rano. Moja szyja nie była całkowicie rozluźniona, ale nie robiłem tych powolnych ruchów głową, gdy parzyłem kawę. Do trzeciego tygodnia zmiana była najbardziej zauważalna podczas spania na plecach. Moja głowa pozostawała bardziej stabilna w środkowym wgłębieniu i nie budziłem się z uczuciem, że moja broda opadła w kierunku klatki piersiowej.
Podczas spania na boku wyniki były bardziej nierówne. Jeśli moje ramię było dobrze podparte przez materac, moja szyja pozostawała przyjemnie wyprostowana. Jeśli leżałem blisko krawędzi poduszki, odczuwałem napięcie z jednej strony. W pierwszych dniach musiałem świadomie ustawiać głowę głębiej, co przerywało mi zasypianie.
Są też rzeczy, które mi się nie podobały.
- Pierwsze dwie noce pianka miała lekki nowy zapach, który zniknął po przewietrzeniu.
- W ciepłe noce wydawało mi się, że strefa pod potylicą zatrzymuje więcej ciepła.
- Forma nie była dla mnie wygodna do długotrwałego spania na brzuchu.
- Poduszka jest kompaktowa i przy szerszych ramionach może nie zapewniać wystarczającej wysokości podczas spania na boku.
Po czwartej tygodniu przestałem myśleć o niej każdej nocy, co dla mnie było dobrym znakiem. Po prostu kładłem się i zasypiałem. Poranne napięcie zmniejszyło się, głównie w dniach, kiedy spędzałem dużo czasu przed komputerem. Nie zniknęło całkowicie. Jeśli w ciągu dnia siedziałem zgarbiony lub nosiłem ciężką torbę, poduszka nie mogła tego naprawić do rana.
Nie zauważyłem szczególnej zmiany w chrapaniu i czasami budziłem się z suchym gardłem, tak jak wcześniej. Nie odczułem też żadnego specjalnego efektu chłodzenia. Dla mnie działała przede wszystkim jako stabilne wsparcie dla szyi, a nie jako rozwiązanie dla każdego problemu ze snem.
Poleciłbym ją osobie, która śpi głównie na plecach lub na boku i szuka bardziej wyraźnie uformowanego wsparcia. Nadaje się również do podróży, ponieważ nie zajmuje dużo miejsca, chociaż ja nie zabierałem jej na zewnątrz, ponieważ nie chciałem jej zgniatać w torbie. Osoby, które lubią miękkie i wysokie poduszki, prawdopodobnie będą potrzebować czasu, aby się przyzwyczaić.
Nie wybrałbym jej w przypadku silnego, stałego bólu szyi, drętwienia ręki lub po urazie z oczekiwaniem, że sama rozwiąże problem. W takich przypadkach jest tylko częścią warunków do lepszego snu i szukałbym oceny medycznej. Nie wydaje mi się odpowiednia dla osoby, która śpi prawie tylko na brzuchu i nie toleruje średnio twardej pianki.
Kupiłbym Derila ponownie, ale nie z oczekiwaniem na cud. Pomogła mi zmniejszyć poranne napięcie po kilku niewygodnych nocach adaptacyjnych. Dla mnie to dobra poduszka na szyję i plecy, o ile zaakceptujesz jej specyficzny kształt.