Wypróbowałem Vigrax, ponieważ moje erekcje zaczęły być mniej niezawodne, a chciałem czegoś łagodniejszego niż od razu przechodzenie do leczenia na receptę. To suplement w kapsułkach dla mężczyzn, który ma na celu wsparcie erekcji, libido i wytrzymałości seksualnej. Najważniejsze dla mnie było uzyskanie twardszej erekcji bez konieczności planowania intymności wokół szybkodziałającego produktu.
Użyłem opakowania 60 kapsułek, które idealnie wpasowały się w miesięczną rutynę dwóch kapsułek dziennie. Jedną brałem na śniadanie, a drugą przy kolacji, zazwyczaj z pełną szklanką wody, ponieważ połykanie jej na sucho pozostawiało lekki ziołowy posmak. Na moim opakowaniu wymieniono L-argininę, ekstrakt z korzenia żeń-szenia, ekstrakt z owoców Tribulus terrestris oraz składniki kapsułek, takie jak żelatyna wołowa i celuloza.
Jak to brałem
Utrzymywałem rutynę w prostocie. Poranna kapsułka leżała obok mojego kubka z kawą, a wieczorna przy młynku do soli, aby nie zapomnieć o niej. Przez miesiąc opuściłem dwie wieczorne dawki i nie starałem się ich nadrobić. Nie traktowałem tego również jako skrótu, który zniwelowałby zły sen, stres czy zbyt dużą ilość alkoholu, ponieważ te rzeczy wpływały na moją wydajność bardziej niż jakikolwiek suplement.
Pierwszy tydzień niewiele dla mnie zrobił. Nie poczułem nagłej zmiany i byłbym rozczarowany, gdybym się jej spodziewał. Po kilku dniach moja energia wydawała się nieco stabilniejsza, choć to było na tyle subtelne, że mogło wynikać z większej konsekwencji w posiłkach i rutynie.
W drugim tygodniu zauważyłem, że częściej myślę o seksie. To nie był dramatyczny wzrost libido, po prostu mniej tego płaskiego, rozproszonego uczucia, z którym się zmagałem. Większa zmiana nastąpiła około trzeciego tygodnia. Łatwiej było mi uzyskać erekcję, gdy już byłem w nastroju, i nie traciłem jej tak szybko, jeśli nastąpiła przerwa lub zakłócenie.
To miało dla mnie większe znaczenie niż słowo potencja. Mój problem nigdy nie polegał na całkowitej niemożności uzyskania erekcji. Chodziło o irytującą niepewność, czy rzeczy pozostaną twarde, gdy już się zaczęły. Vigrax wydawał się łagodzić to, choć nie usunął tego całkowicie.
Zauważyłem również lekkie ciepło w twarzy w kilka poranków, zazwyczaj około pół godziny po zażyciu kapsułki. Mijało szybko, ale stałem się tego świadomy, gdy siedziałem na spotkaniu z gorącym napojem. Miałem jedną wieczór z lekko niespokojnym żołądkiem po zażyciu go późno tylko z herbatnikiem, więc po tym upewniłem się, że biorę go z odpowiednim posiłkiem.
Co mi się podobało i co mnie irytowało
- Kapsułki miały utrzymujący się ziemisty posmak, jeśli nie użyłem wystarczająco dużo wody.
- Czułem lekkie ciepło w twarzy kilka razy.
- Pusty lub prawie pusty żołądek sprawiał, że mój żołądek czuł się niespokojny.
- Zmiany były powolne, więc były bezużyteczne na szybki zastrzyk energii tej samej nocy.
Nie zauważyłem żadnej dramatycznej zmiany w intensywności orgazmu, mimo rodzaju twierdzeń, które często towarzyszą produktom takim jak ten. Rzeczy wydawały się normalne, może z odrobiną większej pewności, ponieważ mniej skupiałem się na tym, czy stracę erekcję. Ta różnica miała dla mnie znaczenie. Vigrax pomógł mi trochę wyjść z własnej głowy. Nie zamienił seksu w coś nie do poznania.
Myślę, że może pasować komuś, czyj problem to łagodna niestabilność, niższe pragnienie w stresującym okresie lub ogólny spadek energii seksualnej. Czułem, że to bardziej stopniowe wsparcie niż bezpośrednie leczenie. Pominąłbym to, jeśli chcesz mieć gwarantowaną reakcję w określonym czasie, lub jeśli problemy z erekcją są nowe, poważne, bolesne lub się pogarszają. Byłbym również ostrożny, jeśli przyjmujesz leki na ciśnienie krwi, ból w klatce piersiowej, krążenie lub cokolwiek innego, co może wchodzić w interakcje z L-argininą lub ekstraktami ziołowymi. W takiej sytuacji farmaceuta lub lekarz rodzinny są bardziej pomocni niż zgadywanie.
Przypomniałem sobie również, że suplementy wciąż wymagają ostrożności, nawet gdy są reklamowane jako naturalne. Lista składników na moim opakowaniu była wystarczająco jasna, ale nadal traktowałem to ostrożnie i nie łączyłem tego z innymi produktami na libido ani nie zwiększałem dawki, gdy czułem się niecierpliwy.
Czy kupiłbym Vigrax ponownie? Prawdopodobnie, jeśli przechodziłbym przez kolejny okres niskiej pewności siebie i chciałbym miesiąca łagodnego wsparcia. Nie polegałbym na tym jako na rozwiązaniu dla uporczywej dysfunkcji erekcyjnej i nie obiecałbym tego samego nikomu innemu.
Moje podsumowanie: Vigrax dał mi umiarkowaną poprawę w spójności erekcji do trzeciego tygodnia, z kilkoma drobnymi irytacjami, ale czułem to jako wsparcie, a nie jako lekarstwo.