Krem Expansil to krem stosowany miejscowo, skierowany do mężczyzn w celu poprawy wydolności seksualnej i pewności siebie. Wypróbowałem go, ponieważ chciałem mieć nieco większą niezawodność w erekcjach i lepsze doznania bez przyjmowania tabletki. Chciałem wyraźnej różnicy podczas seksu, a nie ogólnej obietnicy dotyczącej dobrego samopoczucia.
Używałem go z tubki i włączyłem go do mojej rutyny, zamiast traktować go jak jednorazowy trik. Większość dni stosowałem niewielką ilość po prysznicu, a w dni, kiedy spodziewałem się seksu, używałem go ponownie około 10–15 minut przed. Kontynuowałem to przez nieco ponad sześć tygodni, częściowo dlatego, że chciałem zobaczyć, czy coś się zmieni z czasem.
Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem, była konsystencja. Była lżejsza, niż się spodziewałem, bardziej przypominała nawilżający krem niż gęsty maść, i dobrze się wchłaniała, jeśli dałem jej minutę lub dwie. Zapach był łagodny i czysty. Nie był perfumowany, ale wciąż mogłem go poczuć z bliska. Jeśli użyłem za dużo, pozostawał lekko lepki, więc ostatecznie używałem mniej, niż myślałem na początku.
Temperatura wzrastała szybko. W pierwszym tygodniu to głównie to czułem, wraz z łagodnym mrowieniem, które nie było bolesne, ale przyciągało moją uwagę. Najsilniejsza reakcja miała miejsce w pierwszych pięciu minutach po aplikacji. Dowiedziałem się też w trudny sposób, że muszę umyć ręce zaraz po. Za pierwszym razem, gdy tego nie zrobiłem, pocierałem oko i przez około dziesięć minut miałem to ciepłe, piekące uczucie. To wystarczyło, bym był bardziej ostrożny.
Co się zmieniło
Pod koniec drugiego tygodnia zacząłem czuć, że szybciej wchodzę w odpowiedni nastrój, gdy rzeczy już zmierzały w tym kierunku. Nie tworzyło to pragnienia z niczego. Po prostu wydawało się, że moje ciało reaguje nieco chętniej na dotyk, co sprawiało, że mniej utknąłem w swoich myślach.
Od trzeciego tygodnia główną korzyścią była niewielka poprawa w twardości, gdy byłem już podniecony. Nie zamieniało złego dnia w pewne zwycięstwo i nie działało jak dramatyczny przełącznik. Pomagało w wytrzymałości podczas seksu, a doznania były nieco intensywniejsze w dni, kiedy używałem go tuż przed. Czułem się też nieco bardziej obudzony w tej okolicy, a orgazmy były silniejsze w te dni.
Nie zauważyłem żadnej znaczącej zmiany w rozmiarze. Zwracałem na to uwagę, ponieważ język marketingowy jest pewny siebie, a ja chciałem być sprawiedliwy. Zmierzyłem raz na początku i raz pod koniec, i nic się nie zmieniło w sposób, któremu bym zaufał. Jeśli był tymczasowy, pełniejszy wygląd, to był to rodzaj, który pochodził z ciepła i zwiększonego przepływu krwi, a nie trwałego powiększenia.
Rzeczy, które mi się nie podobały
- Ciepło i łagodne mrowienie przez pierwsze kilka minut. Większość czasu było w porządku, ale raz czy dwa czułem się prawie swędząco.
- Suche miejsca przy codziennym użyciu, szczególnie na bardziej wrażliwej skórze. Musiałem pomijać dni od czasu do czasu.
- Ryzyko przeniesienia, jeśli nie pozwoliłem mu się wchłonąć całkowicie. Raz moja partnerka również poczuła lekkie ciepło, a jej się to nie spodobało.
- Nie jest to natychmiastowa magia. Jeśli byłem zestresowany lub zmęczony, to tego nie zniwelowało.
Na początku sprawiło, że myślałem o wydajności trochę za dużo. Aplikacja produktu może wprowadzić cię w tryb „czy to już działa?”. To zniknęło, gdy stało się rutyną, ale za pierwszymi kilkoma razy czułem się trochę głupio.
Dla kogo to może być
Dla mnie Krem Expansil najlepiej działał jako wsparcie pewności siebie i doznań, a nie jako dramatyczne rozwiązanie. Myślę, że pasuje do mężczyzn, którzy są ogólnie zdrowi, którzy mają erekcje, ale są one nieco nieregularne, i którzy lubią pomysł stosowania produktu miejscowego jako części wstępnej gry. Ma też sens w dniach, kiedy chciałem delikatnego bodźca bez planowania wokół tabletki.
Pominięcie go byłoby rozsądne, jeśli twoja skóra jest bardzo wrażliwa, jeśli nie lubisz żadnych ciepłych lub mrowiących odczuć, lub jeśli kupujesz go głównie w celu trwałego powiększenia. Myślę też, że to słaby wybór, jeśli chcesz coś, co możesz nałożyć w ostatniej chwili i zapomnieć o tym, ponieważ potrzebuje czasu na wchłonięcie i może się przenieść, jeśli nie będziesz ostrożny. Jeśli problemy z erekcją wydają się trwające lub medyczne, a nie sytuacyjne, traktowałbym to poważnie i nie polegałbym tylko na kremie.
Nie nazwałbym tego uniwersalnym produktem i nie udawałbym, że efekty na skórze są takie same dla wszystkich. Dawał mi użyteczny zastrzyk, ale również wymagał nieco uwagi i prób i błędów.
Czy kupiłbym to ponownie? Tak, ale tylko z realistycznymi oczekiwaniami. Kupiłbym to dla skromnego wzrostu doznań i niewielkiej pomocy w twardości, gdy już byłem w nastroju. Nie kupiłbym tego w oczekiwaniu na powiększenie i nie opisałbym tego jako czegoś, co można zignorować po nałożeniu. Moim szczerym zdaniem pomógł mi trochę, zirytował mnie trochę i wylądował gdzieś pomiędzy tymi dwoma.