Climax Control to spray opóźniający, którego używałem, aby zmniejszyć wrażliwość i dać sobie więcej czasu podczas seksu. Wypróbowałem go, ponieważ kończyłem szybciej, niż chciałem, i chciałem mieć trochę więcej kontroli bez uczucia zdrętwienia lub odłączenia.
Użyłem małego sprayu, i musiałem traktować to jak coś, co wymaga odrobiny rutyny. Moja pierwsza próba to dwa spraye na opuszek palca, a następnie cienka warstwa na najbardziej wrażliwym obszarze. Czekałem około dziesięciu minut przed seksem, głównie po to, aby mógł się wchłonąć i żebym nie przeniósł go na partnera.
Ten krok oczekiwania był główną niedogodnością. Jeśli miałem ochotę na spontaniczność, wydawało się to trochę kliniczne. Ustaliłem wzór, który działał lepiej dla mnie: szybkie umycie, dokładne osuszenie, nałożenie, umycie rąk, a potem kontynuowanie wieczoru. Używałem go około raz lub dwa razy w tygodniu przez około sześć tygodni i szybko nauczyłem się, że więcej nie znaczy lepiej. Trzy spraye to było za dużo dla mnie. Dwa spraye to był idealny moment.
Tekstura była śliska przez krótki czas i dość szybko wysychała. Nie zauważyłem żadnych plam na moich prześcieradłach, czego się obawiałem. Był lekki medyczny zapach z bliska, ale nie utrzymywał się. Przy pierwszych kilku użyciach czułem łagodne mrowienie przez minutę lub dwie, a potem ustępowało.
Efekt był skromny na początku. W pierwszym tygodniu wciąż ustalałem dawkę i czas, więc nie zauważyłem dramatycznej zmiany. Seks był trochę lepszy, ale wciąż kończyłem szybciej, niż chciałem. W drugim tygodniu, przy dwóch sprayach i pełnym czasie oczekiwania, zauważyłem różnicę wyraźniej. Punkt bez odwrotu wydawał się dalej, a ja miałem więcej miejsca, aby zwolnić, zmienić tempo i być obecnym.
W okolicach trzeciego tygodnia stało się to przewidywalne. To była największa korzyść dla mnie. Nie czułem, że walczę z czasem tak mocno, i byłem mniej w swoim własnym umyśle. Mój partner również to zauważył. Zmiana nie była ogromna, ale stabilniejsze uczucie kontroli miało dla mnie większe znaczenie niż gonienie za dramatycznym wynikiem.
Zauważyłem również, że pomagało mi się trochę zrelaksować, nawet gdy go nie używałem. Nie w sposób trwały i nie jako lekarstwo, ale przerwało małą pętlę lękową. Jeśli kiedykolwiek spieszyłeś się, bo bałeś się, że się pospieszysz, to będzie miało sens. Jednocześnie miało wyraźny limit. Kiedy byłem naprawdę zmęczony lub gdy minęło dużo czasu między użyciami, nie sprawiało, że nagle trwałem przez długi czas. Po prostu dawało mi trochę więcej marginesu.
Rzeczy, które mi się nie podobały
- Przenoszenie było prawdziwym problemem. Jeśli nie czekałem wystarczająco długo, obawiałem się zdrętwienia mojego partnera. Raz się spieszyliśmy, a mój partner powiedział, że przez kilka minut wszystko wydawało się stłumione.
- Za dużo usunęło za dużo wrażeń. Przy trzech sprayach czułem się daleko i mniej połączony. Wciąż mogłem skończyć, ale wymagało to więcej wysiłku i było mniej przyjemne.
- Czas oczekiwania był niewygodny. Dziesięć minut może wydawać się długie, gdy chcesz, aby rzeczy działy się od razu.
- Raz miałem lekkie podrażnienie. Po goleniu dzień wcześniej użyłem go i poczułem krótkie pieczenie przez kilka minut.
Nie rozwiązało to również żadnych problemów poza chwilą. Nie miało naprawić niskiego libido, stresu w związku, problemów z erekcją ani ogólnego niezadowolenia z seksu. Dla mnie to było narzędzie, a nie terapia. Zwracałem również uwagę na swoją skórę, ponieważ produkty takie jak ten często opierają się na znieczuleniu miejscowym, takim jak lidokaina czy benzokaina, i chciałem utrzymać ilość na niskim poziomie i używać go ostrożnie.
Myślę, że Climax Control pasuje do mężczyzny, który jest zasadniczo w porządku fizycznie, ale chce mieć trochę więcej kontroli i nie ma nic przeciwko planowaniu z wyprzedzeniem. Najlepiej działało dla mnie, gdy używałem go oszczędnie i szanowałem czas oczekiwania. Pominąłbym go, jeśli nienawidzisz czegokolwiek, co zakłóca wrażenia, jeśli ty lub twój partner jesteście bardzo wrażliwi na środki znieczulające lub jeśli już wiesz, że nie będziesz czekać, aż wyschnie. Jeśli coś wydaje się nie tak na skórze, przestałbym go używać i zasięgnąłbym porady.
Czy kupiłbym to ponownie? Tak, ale tylko jako okazjonalną pomoc. Kiedy ustaliłem odpowiednią dawkę, dawało mi zauważalne opóźnienie, nie sprawiając, że wszystko wydawało się martwe. Nie rozwiązało wszystkiego, ale dało mi stabilniejszy potencjometr zamiast przełącznika włącz/wyłącz, i to wystarczyło, aby trzymać to w pobliżu.