Semaxin to kapsułkowy suplement diety, który wypróbowałem w celu wsparcia płodności mężczyzn, jakości nasienia, libido i funkcji seksualnych. Chciałem czegoś bez recepty, co mogłoby pomóc mi w uzyskaniu stabilniejszego poziomu pożądania. Nie szukałem nagłego przypływu.
Brałem dwie kapsułki dziennie między posiłkami przez sześć tygodni. Moja rutyna polegała na przyjmowaniu jednej kapsułki w południe i drugiej późnym popołudniem, za każdym razem z około 300 ml wody. Kapsułki nie były małe, ale mogłem je połknąć bez większych problemów. Miały delikatny ziołowy zapach, gdy otworzyłem opakowanie, co było bardziej wyraźne, niż się spodziewałem.
Co było w środku
Lista składników to jedna z rzeczy, które doceniłem. Była jasno określona i nie ukrywała się za niejasną mieszanką. Formuła zawierała N-acetyl-L-cysteinę, ekstrakt z korzenia astragalusa, ekstrakt z owoców tribulus, koenzym Q10, ekstrakt z korzenia maca, ekstrakt z kwiatów szafranu, ekstrakt z owoców czarnego pieprzu, witaminę E, kwas foliowy i witaminę B12. Dzięki temu wydawało mi się to bardziej przejrzyste, nawet jeśli długa lista sama w sobie nie dowodziła wiele.
W pierwszym tygodniu nie zauważyłem wyraźnego efektu. Czułem lekko ciepło w żołądku raz lub dwa razy po popołudniowej kapsułce, szczególnie gdy zjadłem bardzo mało. Szybko to mijało, ale wystarczyło, aby zmienić moją rutynę i przyjmować ją po odpowiedniej przekąsce, zamiast na prawie pusty żołądek.
W drugim tygodniu zauważyłem, że myślę o seksie nieco częściej. Zmiana była subtelna. Nie nazwałbym tego dramatycznym, a wieczory, kiedy nie miałem żadnego zainteresowania, nadal się zdarzały. Moja energia w pracy pozostała mniej więcej na tym samym poziomie, więc nie kupiłbym tego, oczekując, że zadziała jak ogólny stymulant.
W trzecim tygodniu najbardziej zauważalną zmianą było to, że czułem się mniej rozproszony podczas seksu, a łatwiej było mi skupić się na chwili, zamiast martwić się stresem lub zmęczeniem. W dni, kiedy dobrze spałem, moje erekcje wydawały się nieco bardziej niezawodne. Przy złym śnie, Semaxin nie uratował sytuacji, co było dla mnie użytecznym przypomnieniem.
Nie mogłem zmierzyć ruchliwości plemników ani jakości nasienia w domu, więc nie mogę szczerze twierdzić, że poprawił moją płodność. Zauważyłem umiarkowany wzrost objętości nasienia po kilku tygodniach, ale różnił się on z dnia na dzień i mógł być łatwo wpływany przez nawodnienie i czas między ejakulacjami. Traktowałem to jako obserwację, a nie dowód.
Kilka rzeczy wystarczająco mnie zaniepokoiło, aby je zapisać:
- Ziołowy posmak czasami wracał na około dziesięć minut po drugiej kapsułce.
- Miałem łagodne dolegliwości żołądkowe w trzech przypadkach, gdy zażyłem to zbyt blisko kawy.
- Zapamiętanie dwóch oddzielnych dawek każdego dnia było bardziej irytujące, niż się spodziewałem.
- Efekt wydawał się stopniowy i łatwy do przeoczenia, a nie oczywisty.
Nie doświadczyłem również dużego wzrostu pewności siebie, który często sugeruje marketing suplementów. Semaxin nie rozwiązał problemów ze stresem, złym snem, napięciem w związku ani niskim nastrojem. Nie sprawił, że każda erekcja była idealna, ani nie sprawił, że czułem się gotowy do seksu przez cały czas. Ucieszyłem się, że nie miałem bólów głowy, przyspieszonego bicia serca ani problemów ze snem.
Myślę, że może odpowiadać dorosłemu mężczyźnie, który już dba o podstawy i chce spróbować zrównoważonej rutyny suplementacyjnej dla libido lub wsparcia reprodukcyjnego. Wydaje się również bardziej rozsądne dla kogoś wystarczająco cierpliwego, aby dać temu kilka tygodni, zamiast oceniać to po dwóch dniach. Pominąłbym to, jeśli chciałbym natychmiastowego rozwiązania problemów z erekcją, ponieważ to nie było moje doświadczenie.
Unikałbym tego również bez profesjonalnej porady, jeśli brałbym leki na wysokie ciśnienie krwi lub cukrzycę. Mieszanka składników nie jest czymś, co bym łączył z regularnymi lekami tylko dlatego, że jest sprzedawana jako suplement diety. Każdy, kto zmaga się z uporczywymi problemami z erekcją, obawami o płodność, bólem lub znacznym spadkiem libido, potrzebuje odpowiedniej oceny medycznej, zamiast polegać na kapsułkach.
Moja ocena: Semaxin dał mi łagodne, stopniowe zwiększenie pożądania i pewności siebie seksualnej, z kilkoma drobnymi dolegliwościami trawiennymi i bez cudów. Może kupiłbym to ponownie, ale tylko jeśli nadal dbałbym o sen, ruch i mniejszy stres, ponieważ to wydawało się równie ważne w moim przypadku.