Wypróbowałem Lovense Edge 2, ponieważ chciałem mieć bezręczny masażer prostaty z większą kontrolą niż zabawka o stałym kształcie. Szukałem niezawodnego kontaktu w odpowiednim miejscu, nie musząc ciągle go dostosowywać. To był główny powód, dla którego go używałem.
To jest ładowany silikonowy masażer prostaty z dwoma silnikami sterowanymi aplikacją i regulowanym szyjką, więc kluczowym punktem sprzedaży jest naprawdę połączenie pozycji i kontroli wibracji. Używałem go przez około sześć tygodni, zazwyczaj dwa lub trzy razy w tygodniu. Zaczynałem powoli, używałem dużo lubrykantów na bazie wody i utrzymywałem niską intensywność przez pierwsze kilka sesji.
Silikon od razu wydawał się miękki i gładki. Nie miał sztywnego, klinicznego odczucia, którego się spodziewałem po czymś regulowanym. Elastyczna szyjka była cechą, która mnie przyciągnęła, ale sprawiła, że pierwszy tydzień wydawał się trochę niezgrabny.
Musiała spędzić czas na ustawieniu odpowiedniego kąta. Dostosowywałem go przed użyciem, a potem często robiłem małą drugą korektę, gdy czułem się komfortowo. Kilka milimetrów zmieniało doświadczenie bardzo. Pierwsze dwie sesje były szczerze mówiąc rozczarowujące, ponieważ wewnętrzny silnik nie trafiał tam, gdzie chciałem.
Do trzeciego tygodnia zorientowałem się, że łagodniejszy kąt i niższe ustawienie lepiej mi odpowiadały. Na początku próbowałem wymusić zbyt duży nacisk z krzywizny. Gdy przestałem to robić, odczucia stały się głębsze i mniej wibrujące. Wewnętrzny silnik miał niski pomruk, który dobrze się rozchodził, podczas gdy zewnętrzny silnik dodawał oddzielną warstwę stymulacji.
Podobało mi się, że mogłem niezależnie kontrolować dwa silniki. To miało dla mnie większe znaczenie, niż się spodziewałem. Zazwyczaj utrzymywałem wewnętrzny silnik nieco mocniejszy niż zewnętrzny. Parowanie aplikacji było proste, a połączenie pozostawało stabilne podczas większości sesji.
Używałem również aplikacji do wprowadzania małych zmian w intensywności, nie sięgając w dół i nie przerywając chwili. Ustawienia wstępne były w porządku, ale częściej wracałem do stałej wibracji niż do bardziej wymyślnych pulsów. Próbowałem też kilku niestandardowych wzorów, a sterowanie było wystarczająco łatwe po około dziesięciu minutach majstrowania. Ustawienie muzyczne wydawało mi się losowe, więc traktowałem to jako nowość, a nie coś, co bym używał regularnie.
Było kilka rzeczy, które mi przeszkadzały:
- Znalezienie odpowiedniego kąta wymagało wielokrotnych prób i błędów.
- Aplikacja miała więcej wzorów, niż faktycznie używałem.
- Najwyższe ustawienia stały się zbyt intensywne podczas dłuższych sesji.
- W ruchu był bardziej masywny, niż wyglądał.
- Czyszczenie zakrzywionej szyjki wymagało dodatkowej uwagi.
Wibracje były wystarczająco mocne jak dla mnie, ale najwyższe ustawienia zaczęły wydawać się trochę otępiające po pewnym czasie, zwłaszcza jeśli nie robiłem przerw. Zazwyczaj osiadałem w średnim zakresie. To wydawało się bardziej skoncentrowane i łatwiejsze do cieszenia się przez dłuższy czas.
Czyszczenie było łatwe. Używałem ciepłej wody i łagodnego mydła, a wodoodporny design ułatwiał spłukiwanie. Nadal ostrożnie osuszałem wokół elastycznego połączenia przed schowaniem, ponieważ lubrykant miał tendencję do gromadzenia się tam. Pokrywa do ładowania była bezpieczna, co doceniłem, ale musiałem ją dokładnie sprawdzić po ładowaniu, ponieważ leżała na równi i łatwo było ją przeoczyć.
Pozostawał na miejscu, gdy leżałem lub siedziałem w bezruchu, ale chodzenie nie wydawało mi się naturalne. To nie zepsuło zabawy, ale sprawiło, że pomysł „bez rąk” wydawał się bardziej realistyczny w niektórych pozycjach niż w innych. Jeśli byłem spięty, w pośpiechu lub nie ustawiłem go prawidłowo, nadal wydawał się przeciętny. Nie naprawił złego ustawienia.
Poleciłbym Lovense Edge 2 komuś, kto już wie, że lubi stymulację prostaty i chce mieć większą kontrolę niż podstawowy model wibracyjny. Ma również sens, jeśli lubisz kontrolę za pomocą aplikacji, oddzielną wewnętrzną i zewnętrzną wibrację oraz eksperymentowanie przed znalezieniem preferowanego kąta. Pominąłbym go, jeśli nie lubisz używać aplikacji na telefonie, chcesz coś bardzo smukłego lub preferujesz prostą obsługę typu plug-and-play.
Nie zaczynałbym również od wysokiej intensywności tylko dlatego, że kontrola na to pozwala. Jeśli masz ból, krwawienie lub istniejący stan miednicy lub prostaty, porozmawiaj z profesjonalistą medycznym przed użyciem masażera prostaty. Dla mnie krzywa uczenia się była realna, ale opłaciło się, gdy przestałem walczyć z kształtem.
Czy kupiłbym to ponownie? Tak. Po prostu nie spodziewałbym się natychmiastowej doskonałości. Lovense Edge 2 stał się bardzo dobry, gdy znalazłem odpowiedni kąt, i to sprawiło, że cierpliwość była tego warta.