Simpla 360
Prawdziwa opinia · 2026

Simpla 360: moje doświadczenie

Hannah D.
Dresden, Germany
54 lata · Używam od 6 tygodni
Cel: suche policzki
Poleca ten produkt
69 osób uznało tę recenzję za pomocną
★★★★½ 04/09/2026 Jak weryfikujemy recenzje Kontaktujemy się z autorem i prosimy o paragon zakupu oraz zdjęcie produktu.
Autor kupił to tutaj Oficjalny sklep

Wypróbowałem Simpla 360 jako serum do twarzy z niacynamidem i kwasem hialuronowym, ponieważ moja mieszana skóra była sucha na policzkach, podczas gdy czoło i nos szybko się świeciły. Najbardziej chciałem pozbyć się tego bladego, lekko napiętego wyglądu skóry rano.

Serum dotarło do mnie w małej buteleczce z pipetą. Było przezroczyste i zawierało maleńkie mikrokapsułki, które czułem podczas aplikacji. Używałem go przez sześć tygodni rano i wieczorem po oczyszczeniu. Zwykle były to cztery krople: dwie na policzki i po jednej na czoło i brodę. Na początku zapomniałem o szyi, ale później również ją uwzględniłem.

Aplikacja była prosta, ale nie całkiem idealna. Pipeta była praktyczna, ale czasami jedna kropla zostawała na brzegu. To bardziej mnie denerwowało rano przed lustrem, niż się spodziewałem. Rozprowadzałem serum opuszkami palców i czekałem około minuty, zanim nałożyłem krem na dzień. Rano nałożyłem jeszcze filtr przeciwsłoneczny.

Zapach był dla mnie ledwo wyczuwalny. Bardzo mi się to podobało. Nie potrzebuję zapachu perfum na twarzy. Simpla 360 szybko się wchłaniało i nie pozostawiało tłustej warstwy. Bezpośrednio po nałożeniu policzki były gładkie, prawie jakby dostały wodę.

W pierwszym tygodniu prawie nic się nie zmieniło. Zauważyłem tylko, że moja skóra była trochę mniej sucha. Więcej szczerze mówiąc nie dałoby się powiedzieć. Przez dwa wieczory czułem lekkie pieczenie obok skrzydełek nosa. Trwało to może minutę i zniknęło bez zaczerwienienia. Mimo to na początku zostawiłem tam trochę mniej serum, ponieważ nie chciałem ryzykować podrażnionej skóry.

Od drugiego tygodnia efekt był dla mnie wyraźniejszy. Pod makijażem moja skóra wyglądała spokojniej, a suche miejsca na policzkach nie łuszczyły się tak szybko. Moje czoło wciąż jednak świeciło się w południe. Serum więc nie zrównoważyło mojej mieszanej skóry całkowicie, ale suche obszary wyglądały na bardziej zadbane.

W trzecim tygodniu mój odcień skóry rano wydawał się nieco bardziej równomierny. Nie był wygładzony, raczej mniej zmęczony. Drobne linie pod oczami wyglądały w dobrych dniach nieco mniej zauważalnie, ponieważ skóra tam była mniej sucha. Głębokie zmarszczki produkt u mnie nie zmienił, i tego się nie spodziewałem.

Po sześciu tygodniach moja skóra na policzkach była wyraźnie miększa. Kiedy po prysznicu przez dziesięć minut nie nakładałem żadnej pielęgnacji, była znacznie mniej napięta niż wcześniej. Małe zmarszczki związane z suchością obok oczu wciąż były, ale mniej widoczne, gdy się uśmiechałem. Moje cienie pod oczami pozostały. Serum nie rozwiązało też problemu opuchniętych oczu rano.

Mikrokapsułki były dla mnie najdziwniejszą częścią. Podczas aplikacji czuły się najpierw jak bardzo drobny piasek. Rozpuszczały się podczas rozprowadzania, ale gdy się spieszyłem, czasami zostawała mała kulka przy linii włosów. To nie było dramatyczne, tylko trochę niepotrzebne.

  • Przy zbyt dużej ilości serum moja skóra przez kilka minut czuła się lekko napięta.
  • Na świeżo wyciśniętych niedoskonałościach chwilowo piekło.
  • Pipeta musiała pozostać czysta, ponieważ szybko tworzył się lepkie obrzeże na szyjce butelki.

Poleciłbym Simpla 360 raczej osobom z normalną, suchą lub lekko odwodnioną mieszaną skórą niż tym, którzy oczekują silnego działania przeciw głębokim zmarszczkom. Pod pielęgnacją dzienną i makijażem dobrze się u mnie sprawdziło, bez rolowania. Kto ma bardzo wrażliwą skórę lub reaguje na pojedyncze składniki, powinien najpierw ostrożnie przetestować na małym obszarze. W przypadku znanej choroby skóry zalecałbym skonsultowanie składników z lekarzem.

Czy kupiłbym to ponownie? Prawdopodobnie tak, ale nie jako jedyny produkt na wszystkie problemy skórne. Simpla 360 nie odmieniło mojej skóry, ale przez sześć tygodni niezawodnie nawilżało ją i nieco złagodziło suchy, zmęczony wygląd. Na silne opuchlizny, cienie pod oczami czy wyraźne zmarszczki nie polegałbym. Dla mnie było to przyjemne serum nawilżające z drobnymi niedociągnięciami, które sprawiło, że suche partie skóry wyglądały na bardziej przyjazne.